Aktor ratuje film

Kino Wielu znawców kina uważa, że kino zacznie nam niedługo umierać aktorsko. Rozwój będzie szedł w kierunki komputeryzacji i efektów specjalnych, ale będą na tym tracić główne postaci w filmach. Po pierwsze fabuła nie będzie pozwalała najbardziej uzdolnionym zaprezentować na planie filmowym swoich umiejętności, po drugie – mistrzów aktorstwa niedługo nam zabraknie. Takie osobistości jak Sean Connery, Al Pacino, Robert de Niro, Clint Eastwood, Kevin Spacey, czy też Tom Hanks niebawem pożegnają się z kinem z racji wieku, bo przecież w nieskończoność nie da się bawić na filmowym planie. Wtedy pozostaną nam plastikowe blondynki typu Scarlett Johanson, które grać nie potrafią. A sam wygląd to niestety nie wszystko.

O tym, że dobry aktor potrafi uratować film przekonywaliśmy się już wielokrotnie. Wiele jest bowiem produkcji, które niczym wielkim się nie wyróżniają jeśli mówić o fabule, montażu, czy dźwięku. A jednak odtwórca głównej roli, a niekiedy nawet aktorzy drugoplanowi potrafią całkowicie zmienić oblicze produkcji i sprawić, że kinomaniacy z kina będą wychodzili oszołomieni i zadowoleni. I odwrotnie – są takie filmy, w jakich pomysł jest najwyższych lotów, ale sama gra aktorska niweczy wszystkie zamysły reżysera. Niestety dość często popełnia się błędy w doborze samych aktorów, podpisuje się złe kontrakty i wtedy dana produkcja jest skazana na danego aktora. I wtedy nic się nie da zrobić – film po prostu przegrywa na światowym rynku kinematograficznym. Z kolei przykładem na to, jak bardzo efekty specjalne w filmie mogą zdominować grę aktorską są dwie „superprodukcje” ostatniej dekady. Pierwszy film to w zasadzie seria trzech nowych epizodów „Gwiezdnych Wojen” George`a Lucasa. Tam niewiele mam radości takiej, jak w przypadku star warsów z poprzedniego wieku. Bardziej współczesnym – bo ubiegłorocznym przykładem może być film pod tytułem „2012”. tam główną role odgrywał John Cusack i robił to tak nieudolnie, ze aż się chciało wyjść z kina. Przed taką decyzja powstrzymywały jednak liczne efekty specjalne.

Dobry aktor musi mieć kilka bardzo ważnych cech – i bynajmniej sam wygląd ma tutaj mało do rzeczy. Tutaj szalenie istotne są same umiejętności, a więc wymowna mimika, umiejętność zmiany nastroju w zależności od filmowych potrzeb, umiejętność wczucia się w klimat filmu. Tutaj idealnym przykładem jest Johnny Deep, który przed filmem „Wrogowie publiczni” postanowił zamknąć się w więzieniu i prawdziwymi kryminalistami spędzić miesiąc. W ten sposób „łapał” klimat przestępczego świata, by później wcielić się w znakomita rolę Johnna Dillingera, króla przestępczości w latach trzydziestych ubiegłego stulecie w Stanach Zjednoczonych. Aktor o tego musi chcieć grać. Jeśli to robi tylko dla forsy, to na planie nie ma tego polotu, który czyni z filmu arcydzieło. Jeśli jednak do gry wchodzi profesjonalizm, zaangażowanie, mimika, idealna gestykulacja, to sam aktor może więcej zdziałać niż pomysł na dobry scenariusz.

Kino jako inna rzeczywistość

pirox.pl - projektowanie logo Jest wiele teorii dotyczących kina jako samoistnego bytu. Niektórzy twierdzą, że kino jest tylko zwykłym budynkiem, do którego się udajemy, żeby oglądać interesujący nas film. Kino we współczesnym znaczeniu to także rozrywka. Gdy nie mamy gdzie iść, kino jest właśnie tym miejscem, w które się kieru…

Kto jest najważniejszy w kinie

Witamina D3 Kino to nie tylko wspaniały imponujący budynek. Jest to przede wszystkim wielka grupa ludzi, którzy dbają o to, żebyśmy mogli w jak najlepszych, najbardziej komfortowych warunkach obejrzeć film, na który przychodzimy z wielkim zainteresowaniem. Kino to przede wszystkim ludzie, którzy je tworzą. Gdy…

Lucky Luke

okucia do szkła Lucky Luke jest głównym bohaterem komiksów autorstwa Renego Goscinnego oraz Morrisa Goscinnego. Lucky Luke jest najszybszym rewolwerowcem na świecie, który zawsze staje po stronie prawa. Jego największymi wrogami są bracia Dalton, wieczni złodziejaszkowie, którym zawsze udaje się uciec z więzienia,…

Społeczność

http://kokonovo.org.pl/index.php/oferta/terapie-reki-u-dzieci  Wiele produkcji – a w zasadzie ich powodzenie wobec fanów dobrego filmy zależy od samego montażu. Oczywiście z perspektywy z…
 Świat rozwija się nam w zawrotnym tempie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu telefon był przejawem luksusu, dziś każdy z nas ma …

Filmy

Sprzątanie firm Poznań  Pierwszym wielkim filmem „tanecznym” był niewątpliwie „Dirty Dancing” z Jennifer Gray i z nieżyjący już Patrickiem Swayze. Produkcja ta podbiła serca wielu widzów i na pewno przeszła do kanonu najbardziej zacnych filmów w historii światowej kinematografii. Wraz z rozwojem kina zaczęły się inne tego typu produkcje. Dziś można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że w Hollywood zaczynają się coraz częściej na planie filmowym pojawiać choreografowie. T…
Więcej